Wchodzisz do kuchni i nieruchomiejesz. Nie pamiętasz, po co tu przyszłaś. Sprawdzasz, czy zabrałaś klucze, potem sprawdzasz, czy masz telefon, a chwilę później pojawia się pytanie: „Czy ja mam te klucze w torebce, czy nie?”. Ten sam akapit czytasz trzeci raz, a treść wciąż nie dociera. W końcu pojawia się niepokój: czy zaczyna się ze mną dziać coś poważnego?
Słyszę te obawy od kobiet, które prowadzą zespoły, firmy, domy. Boją się, że tracą fundament swojego życia, że nie radzą sobie z zadaniami, które dotychczas były dla nich naturalne i niemal automatyczne. Ta zmiana ma swoją nazwę i swoją fizjologiczną przyczynę, o której wciąż mówi się zaskakująco rzadko.
Fizjologia przejścia, którego nikt Ci nie opisał
Estrogen wpływa na pracę mózgu, między innymi na funkcjonowanie obszarów związanych z pamięcią i przetwarzaniem informacji, takich jak hipokamp i kora przedczołowa. W okresie perimenopauzy jego poziom zaczyna się dynamicznie zmieniać. Może to wpływać na sposób, w jaki mózg zapamiętuje, koncentruje się i przywołuje informacje.
Stąd charakterystyczne doświadczenie: wiesz, że znasz dane słowo, czujesz, że jest „na końcu języka”, ale przez chwilę nie możesz go przywołać. Podobnie może być z przedmiotami, które chwilę wcześniej odłożyłaś, telefonem, kluczami czy okularami. Te trudności stają się wyraźniejsze, kiedy jesteś zmęczona, niewyspana, zestresowana albo robisz kilka rzeczy jednocześnie. W perimenopauzie te warunki często nakładają się na siebie. Gorszy sen, napięcie i rozdrażnienie mogą dodatkowo nasilać problemy z koncentracją. Powstaje błędne koło i wrażenie, że własny umysł zaczyna Cię zawodzić.
Trudności z koncentracją, pamięcią i znajdowaniem słów są częstymi doświadczeniami w okresie perimenopauzy. U wielu kobiet z czasem się zmniejszają i stabilizują.
Czego domaga się mgła
Co pomaga? Po pierwsze, sen. Niewyspany mózg gorzej koncentruje uwagę i łatwiej gubi informacje. Po drugie, jedna rzecz naraz. Trudności z koncentracją stają się bardziej zauważalne przy wielozadaniowości, dlatego ograniczenie liczby rzeczy robionych jednocześnie może realnie odciążyć umysł. Po trzecie, „wyjmowanie” spraw z głowy na zewnątrz, tworzenie list, notatek, używanie przypomnień i kalendarza. W ten sposób pamięć dostaje mniej rzeczy do przechowywania.
Jest też druga warstwa. Mgła często pojawia się tam, gdzie jest po prostu za dużo obciążenia. Słowa trudniej przychodzą, kiedy w głowie pozostaje zbyt wiele otwartych spraw naraz. Dlatego warto czasem zadać sobie pytanie: „Czego mam teraz za dużo?” Mgła bywa informacją o przeciążeniu. O tym, że Twój system potrzebuje większej uważności, odpoczynku i mniejszej liczby rzeczy do utrzymywania jednocześnie.
Jeśli jednak trudności z pamięcią lub koncentracją szybko się nasilają, wyraźnie utrudniają codzienne funkcjonowanie albo towarzyszy im utrzymujące się przez kilka tygodni obniżenie nastroju, warto skonsultować się z lekarzem. Podobne objawy mogą pojawiać się również przy zaburzeniach funkcji tarczycy, niedokrwistości czy depresji. Warto więc sprawdzić, co może być ich źródłem i odpowiednio zareagować.
Jeśli czytając to, pomyślałaś „to o mnie”
Przygotowałam program wsparcia „Po swojej stronie”.
Poznaj trzy formy programuPrzeczytaj też: „Nie poznaję siebie” · Dlaczego wszystko mnie drażni? · Trzecia w nocy. Znowu. · Uderzenia gorąca · więcej w Czytelni